Lekarz&kosmetolog: Jak budować współpracę?
Tegoroczny Kongres PTMEiAA odbywa się pod bardzo wymownym hasłem. Dlaczego właśnie teraz, w 2026 roku, tak głośno musimy mówić o relacjach na linii lekarz–kosmetolog i co dokładnie kryje się pod pojęciem „anatomii” tych kontaktów?
dr n. med. Lidia Majewska, Prezes PTMEiAA:
„Anatomia Współpracy” nie jest dla nas wyłącznie hasłem Kongresu. To sposób myślenia o dojrzałości całego środowiska. Medycyna estetyczna i kosmetologia funkcjonują bardzo blisko siebie, często opiekując się tym samym pacjentem, ale z innych pozycji i w ramach innych kompetencji.
Dlatego właśnie używamy słowa „anatomia”. Chcemy tę współpracę zobaczyć bardzo precyzyjnie: określić jej granice, punkty styku, odpowiedzialność każdej ze stron, ale również obszary, w których możemy się wzajemnie uzupełniać. Dobra współpraca nie polega na zacieraniu różnic między lekarzem a kosmetologiem. Przeciwnie – zaczyna się od świadomości własnych kompetencji i szacunku dla kompetencji drugiej strony. Dopiero wtedy możemy mówić o prawdziwie interdyscyplinarnej opiece nad pacjentem.
W oficjalnych komunikatach podkreślacie Panie, że wspólna przestrzeń nie oznacza zacierania ról, lecz ich precyzyjne określenie. Jak w dobie nowych regulacji prawnych dotyczących procedur estetyczno-naprawczych budować partnerski model współpracy, który gwarantuje pacjentowi najwyższe bezpieczeństwo?
Lidia Majewska:
Musimy przede wszystkim odejść od myślenia o kompetencjach jako o polu walki pomiędzy zawodami. Jasne określenie kompetencji nie służy budowaniu murów, tylko bezpieczeństwu pacjenta. Każdy powinien wiedzieć, za jaki etap postępowania odpowiada, gdzie kończą się jego możliwości i w którym momencie pacjent powinien zostać skierowany do innego specjalisty.
Lekarz odpowiada za diagnozę, kwalifikację medyczną, leczenie i procedury pozostające w kompetencjach lekarskich. Kosmetolog ma natomiast ogromną przestrzeń do prowadzenia profesjonalnej pielęgnacji, przygotowania skóry, wspierania jej regeneracji czy opieki pomiędzy procedurami i po nich – oczywiście w granicach swoich kompetencji.
Partnerski model nie oznacza więc, że wszyscy robimy to samo. Oznacza, że potrafimy stworzyć świadomy ciąg opieki, komunikować się ze sobą i w odpowiednim momencie przekazać pacjenta w ręce drugiego specjalisty. To właśnie uważam za nowoczesny model współpracy.
Program Kongresu mocno stawia na naukę o długowieczności i nowoczesne techniki regeneracji skóry. W jaki sposób kosmetolog może stać się kluczowym partnerem lekarza w prowadzeniu pacjenta zgodnie z protokołami Longevity?
dr n. med. Claudia Musiał:
Z perspektywy kosmetologa i przewodniczącej niedzielnego dnia Kongresu, jest to dla mnie przede wszystkim ogromny zaszczyt, ale również duża odpowiedzialność, że mogę współtworzyć ten dzień razem z Polskim Towarzystwem Medycyny Estetycznej i Anti-Aging oraz Radą Naukową.
Bardzo zależało mi na tym, aby sekcja kosmetologiczna nie była jedynie dodatkiem do programu Kongresu, ale stała się prawdziwą platformą dialogu pomiędzy lekarzami, kosmetologami, trychologami i naukowcami. Mamy dziś wystarczająco dużo wiedzy i doświadczenia w poszczególnych dziedzinach, gdzie kolejnym krokiem jest nauczenie się, jak tę wiedzę łączyć.
Dlatego tworząc program niedzielnego dnia, chcieliśmy odejść od myślenia o kosmetologii jako o odrębnej dziedzinie i pokazać jej miejsce w nowoczesnym, interdyscyplinarnym modelu opieki nad pacjentem. Od longevity i medycyny regeneracyjnej, przez dermatologię, trychologię i onkokosmetologię, aż po dietetykę, psychoonkologię, mikrobiom i nowoczesne technologie.
Dla mnie implementacja medycyny długowieczności w kosmetologii gerontologicznej zaczyna się od jednej fundamentalnej rzeczy czyli zrozumienia biologii starzenia. Jako kosmetolog i trycholog, a jednocześnie naukowczyni biologii molekularnej, patrzę na skórę nie tylko przez pryzmat jej wyglądu, ale przede wszystkim jako żywy, dynamiczny organ, którego kondycja jest odzwierciedleniem wielu procesów zachodzących w całym organizmie. Stąd też właśnie do pracy w tej perspektywie zachęcam także współczesnych kosmetologów.
Jeżeli chcemy mówić o prawdziwym Longevity, musimy rozumieć mechanizmy komórkowe
i molekularne: w tym starzenie komórkowe, dysfunkcję mitochondriów, przewlekły stan zapalny, stres oksydacyjny, zmiany w komunikacji międzykomórkowej, przebudowę macierzy zewnątrzkomórkowej czy wpływ mikrobiomu. Dopiero na tej podstawie możemy świadomie projektować działania wspierające zdrowie i jakość skóry.
I właśnie dlatego kosmetolog może być dla lekarza bardzo ważnym partnerem w długofalowym prowadzeniu pacjenta. Nie chodzi tutaj o zastępowanie diagnostyki czy terapii medycznej, ale o stworzenie ciągłości opieki, w tym obserwowanie skóry, dokumentowanie jej zmian, monitorowanie odpowiedzi na działania wspierające, edukację klienta bądź pacjenta i odpowiednie kierowanie go do innych specjalistów, kiedy pojawia się taka potrzeba.
Program Kongresu świetnie pokazuje, jak szeroko należy dzisiaj patrzeć na longevity. Sesję „The Science of Longevity – From Biological Age to Precision Prevention” tworzą eksperci reprezentujący bardzo różne obszary medycyny i nauki. Dr Francisco Llano będzie mówił o medycynie regeneracyjnej stosowanej w starzeniu skóry i jej współczesnych alternatywach, dr hab. n. med. Jarosław Biliński podejmie niezwykle aktualny temat mikrobiomu jako potencjalnego narzędzia terapii longevity, a dr Abhinay Settipalli połączy temat długowieczności z onkologią i zespołem metabolicznym.
Prof. dr hab. n. med. Marek Postuła przedstawi perspektywę medycyny długowieczności i jej miejsca we współczesnej profilaktyce zdrowotnej, natomiast kolejny wykład pokaże, jak wiedza o uwarunkowaniach genetycznych może wspierać bardziej spersonalizowane podejście do stylu życia, prewencji i strategii długowieczności.
To jest właśnie kierunek, który uważam za przyszłość kosmetologii i medycyny: od kosmetologii skoncentrowanej wyłącznie na efekcie do kosmetologii rozumiejącej mechanizm. Od pojedynczej procedury do długofalowej strategii. Od działania wyłącznie na skórę do rozumienia pacjenta jako całości.
Bo jeżeli mówimy o zdrowym starzeniu się skóry, nie możemy patrzeć na nią w oderwaniu od procesów zachodzących w całym organizmie. Dlatego przyszłość kosmetologii to dla mnie kosmetologia, która rozumie biologię starzenia i potrafi znaleźć swoje właściwe miejsce w interdyscyplinarnym modelu medycyny długowieczności.
Onkokosmetologia i Trychologia: To dziedziny, w których interdyscyplinarność jest niezbędna. Jakie standardy postępowania i protokoły wspierające zostaną zaprezentowane podczas niedzielnej sesji, by realnie wspomóc kosmetologów w ich codziennej praktyce?
Claudia Musiał:
Właśnie tutaj widać największą siłę niedzielnego programu gdzie jego interdyscyplinarność nie jest hasłem, ale konstrukcją całej sesji. Chcemy pokazać kosmetologom, że współczesna praktyka nie może opierać się wyłącznie na znajomości procedur. Potrzebujemy lepszego rozumienia patofizjologii, znajomości ograniczeń i przeciwwskazań, umiejętności interpretowania informacji klinicznych oraz przede wszystkim jasnego modelu komunikacji i współpracy z lekarzem.
W obszarze onkokosmetologii bardzo ważna będzie sesja „Onco-Aesthetics & Supportive Care Beyond Treatment. Recovery. Identity, Quality of Life”, która została zbudowana właśnie wokół interdyscyplinarnej opieki nad pacjentem.
Prof. dr hab. n. med. Iwona Niedzielska otworzy temat prehabilitacji i opieki okołooperacyjnej pacjentów onkologicznych, czyli obszaru, który coraz wyraźniej pokazuje, że przygotowanie pacjenta do leczenia i jego odpowiednie wsparcie nie powinny zaczynać się dopiero po zakończeniu terapii.
Lek. Katarzyna Soter przedstawi implikacje kliniczne w onkodermatologii
i onkokosmetologii oraz perspektywę lekarza onkologa dotyczącą toksyczności skórnych związanych z terapiami onkologicznymi. To niezwykle ważne dla kosmetologów, ponieważ pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego skóra pacjenta leczonego onkologicznie wymaga zupełnie innego sposobu postępowania.
Dr n. med. Olga Milbrandt podejmie jeden z najważniejszych tematów praktycznych czyli model współpracy interdyscyplinarnej w gabinecie od onkologa do kosmetologa oraz standardy postępowania i protokoły Supportive Cancer Care. To właśnie ten element może mieć ogromne znaczenie dla codziennej praktyki: nie tylko co można zrobić, ale kiedy, dlaczego, w jakim momencie terapii i w porozumieniu z którym specjalistą.
Do tego dochodzi perspektywa dr n. med. i o zdr. Mai Czerwińskiej-Rogowskiej, która pokaże znaczenie dietetyki onkologicznej w kontekście skórnych implikacji klinicznych
i współpracy lekarza z kosmetologiem, oraz perspektywa psychoonkologiczna Magdaleny Ratusznej, dotycząca wpływu przewlekłego stresu i terapii onkologicznej na kondycję skóry.
To bardzo dobrze pokazuje, że pacjent onkologiczny nie jest wyłącznie „skórą po terapii onkologicznej”. To człowiek, którego dotyczy jednocześnie fizjologia, metabolizm, psychika, jakość życia, obraz własnego ciała i proces powrotu do zdrowia.
A równolegle rozwijamy bardzo szeroko blok trychologiczny. Szczególnie cieszę się, że możemy gościć takich ekspertów jak Prof. Natalie Garcia Bartels, która przedstawi wykład „Managing the Hair Loss Patient: Accurate Diagnosis, Individualized Treatment and Emerging Therapies”. To niezwykle aktualne spojrzenie na prowadzenie pacjenta z utratą włosów, od właściwej diagnostyki i różnicowania przyczyn, przez indywidualizację terapii, aż po pojawiające się nowe możliwości terapeutyczne..
Zaś Dr hab. n. med. Aleksandra Szlachcic postawi ważne pytanie: „Łysienie androgenowe mężczyzn i kobiet – dwie różne choroby?”. Dr Andrew R. Christie-Schwarz spojrzy na problem z perspektywy nowoczesnej biologii mieszków włosowych, przedstawiając temat receptora androgenowego i czynnika komórek macierzystych w kontekście biomimetycznych egzosomów stosowanych w łysieniu androgenowym kobiet i mężczyzn.
Pojawią się również bardzo praktyczne zagadnienia dotyczące chorób skóry głowy, od łupieżu do łuszczycy i trychologicznych protokołów zabiegowych, które przedstawi dr n. farm. Ewelina Szendzielorz. Anna Mackojć podejmie temat wpływu menopauzy na mieszki włosowe i skórę owłosioną głowy, a więc problemu, z którym w gabinetach spotykamy się coraz częściej.
Będzie także miejsce na onkotrychologię, którą będę miała przyjemność przedstawić, oraz na bardzo ważny z punktu widzenia evidence-based practice temat suplementacji w trychologii gdzie dr Ademir C. Leite Júnior przedstawi aktualne perspektywy i praktykę suplementacji opartej na dowodach naukowych.
Nie zabraknie również mikrobiomu i jego znaczenia dla zdrowia włosów, gdzie w programie znalazł się temat tak istotnej osi jelito-mieszek włosowy czyli kolejny przykład tego, jak współczesna trychologia coraz wyraźniej wychodzi poza sam mieszek włosowy i zaczyna patrzeć na włosy w kontekście całego organizmu.
W programie znalazło się również live demo poświęcone evidence-based podejściu do terapii trądziku, a także prezentacje dotyczące nowoczesnych strategii stymulacji i przebudowy skóry, np. z wykorzystaniem m.in. egzosomów, peptydów i PDRN oraz zaawansowanych technologii enkapsulacji stosowanych w terapii przebarwień.
Program niedzielnego dnia pokazuje, jak szeroko możemy dziś patrzeć na nowoczesną kosmetologię. Onkologia, dermatologia, trychologia, medycyna regeneracyjna, mikrobiom, dietetyka, psychoonkologia, longevity, genetyka, nowoczesne technologie zabiegowe i evidence-based supplementation, gdzie wszystkie te obszary łączy jeden wspólny mianownik: pacjent i jego indywidualne potrzeby.
W programie znalazło się również miejsce na praktyczny warsztat prawny dedykowany zarówno lekarzom, jak i kosmetologom. To ważne uzupełnienie części merytorycznej Kongresu, pozwalające spojrzeć na codzienną praktykę także z perspektywy odpowiedzialności bezpieczeństwa prawnego.
Dlatego zależało nam, aby ten dzień nie polegał wyłącznie wydarzeniem na którym kosmetolog otrzymuje listę nowych zabiegów do zastosowania. Chcemy dać coś znacznie bardziej wartościowego: narzędzia do rozumienia potrzeb skóry i klienta kosmetologicznego, język komunikacji z lekarzem oraz wiedzę pozwalającą podejmować bardziej świadome
i odpowiedzialne decyzje zawodowe.
Jeżeli mamy budować przyszłość kosmetologii, to właśnie taką, opartą na nauce, interdyscyplinarności i odpowiedzialności, ale przede wszystkim przekładającą najnowszą wiedzę na bezpieczną i świadomą praktykę gabinetową.
A udział w Kongresie jest wyjątkową możliwością poszerzenia własnych horyzontów, konfrontacji wiedzy z doświadczeniem klinicznym oraz uczenia się bezpośrednio od światowych liderów w swoich dziedzinach. To także szansa, aby zobaczyć, w jakim kierunku zmienia się współczesna medycyna estetyczna, kosmetologia, trychologia i medycyna długowieczności i zastanowić się, jakie miejsce chcemy w tej przyszłości zajmować.
Mam ogromną nadzieję, że 4 października spotkamy się w Warszawie nie tylko po to, aby słuchać wykładów, ale przede wszystkim inspirować się, zadawać pytania, wymieniać doświadczenia i budować nowe modele współpracy.
Tegoroczny Kongres został wzbogacony o całodzienny blok dedykowany właśnie kosmetologom. Co sprawia, że to wydarzenie jest unikalne na tle innych szkoleń i dlaczego warto pojawić się w hotelu Crowne Plaza właśnie w pierwszą niedzielę października?
Lidia Majewska:
Sam fakt, że Towarzystwo lekarskie tworzy w ramach swojego Kongresu całodzienną przestrzeń poświęconą kosmetologii i współpracy lekarz–kosmetolog, jest ważnym komunikatem. Chcemy ze sobą rozmawiać – merytorycznie, bez uprzedzeń, ale też bez unikania trudnych tematów.
Nie chcemy kolejnego wydarzenia skoncentrowanego wyłącznie na nowych procedurach czy produktach. Chcemy mówić o tym, jak budować mądrą ścieżkę pacjenta, jak rozpoznawać sytuacje wymagające konsultacji lekarskiej, jak współpracować w terapiach regeneracyjnych, trychologii czy opiece nad pacjentem onkologicznym. To spotkanie dwóch perspektyw przy jednym stole – z nauką i bezpieczeństwem pacjenta jako wspólnym mianownikiem.
Branża estetyczna boryka się z szumem informacyjnym. Jaką rolę w weryfikacji wiedzy i budowaniu autorytetu nowoczesnej kosmetologii pełni Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging?
Lidia Majewska:
Żyjemy w czasach, w których dostęp do informacji jest niemal nieograniczony, ale dostęp do informacji nie jest równoznaczny z dostępem do wiedzy. Nowe technologie, preparaty i koncepcje pojawiają się niezwykle szybko, a media społecznościowe dodatkowo skracają drogę od nowości do „trendu”.
Rolą towarzystwa naukowego jest wprowadzenie w tę przestrzeń krytycznego myślenia. Chcemy konfrontować trendy z badaniami, doświadczeniem klinicznym i zasadami bezpieczeństwa. Dotyczy to medycyny estetycznej, ale w przestrzeni naszej współpracy również kosmetologii.
Nie chcemy mówić kosmetologom, jak mają budować swój zawód. Chcemy natomiast tworzyć miejsce, w którym lekarze i kosmetolodzy mogą spotkać się wokół rzetelnej wiedzy, wypracowywać dobre modele współpracy i uczyć się od siebie nawzajem. Autorytetu żadnej dziedziny nie buduje się poprzez przekraczanie kompetencji. Buduje się go poprzez wiedzę, odpowiedzialność i świadomość własnej roli. I właśnie taką kosmetologię – silną merytorycznie i gotową do partnerskiej współpracy – chcemy zaprosić do wspólnej rozmowy.


